Jest niedziela więc dzielimy się z Wami naszą wielką podwójną radością…
Rudolf i Chanel mają dom, rewelacyjny, wspólny
.
Rudolf to mały wariat, wszędzie go pełno, niezbyt ostrożny w zabawie, słoń w składzie porcelany, ale… rodzina ze Śląska przyjechała go poznać i przepadli. Przygotowali dom dla tego małego wariata, po czym przyjechali go adoptować.
Rudolf i Chanel byli w tym samym domu tymczasowym dzięki czemu Chanel (mimo braku łapki) potrafiła pięknie zaprezentować się z jak najlepszej strony. I ludzie znowu przepadli. Dali Rudolfowi czas na ogarnięcie się w nowym domu, sami poznali co trzeba zrobić i jak opiekować się niepełnosprawnym kotem i mniej więcej po miesiącu przyjechali po Chanel 
Bardzo dziękujemy za tą adopcję, życzymy rodzinie Rudolfa i Chanel wszystkiego co najlepsze na wspólnej drodze życia 
Bardzo dziękujemy również Cioci Marcie i jej rodzinie – bo to dzięki Wam kociaki tak wspaniale odnalazły się w domowych warunkach.
Dziękujemy bardzo Cioci Natalii i wszystkim, którzy przyczynili się do tej adopcji.
Niech dobro powraca 

