Połamana żuchwa.
Skrajne wychudzenie.
Kleszcze wielkości winogron.
Ogon- kiedyś być może puchaty i dumny- teraz jak strąk, z wplątanymi brudami.
Świerzb w uszach.
Ledwo trzymający się na łapkach.
Uszek.
A takich jak on są tysiące….
Dzień dobiegał już dziś końca, gdy dostaliśmy informację o znalezieniu w gminie Oleszyce kota w tragicznym stanie. Przekazanie kota, wizyta w jednej lecznicy, potem pilna podróż do kolejnej.
Co wiemy?
Uszek to kocurek, przeszedł być może potrącenie, ma połamaną żuchwę i ubytek w górnej wardze. Długo musiał się błąkać i nie dojadać.Jest bardzo odwodniony,brudny,zakleszczony.
Na szczęście badania krwi wyszły poprawnie, a testy na choroby wirusowe są ujemne
Na razie został w szpitaliku, gdzie będzie mógł pod opieką lekarzy dochodzić do zdrowia. Wkrótce dowiemy się także więcej o stanie żuchwy.
To bardzo dzielny kot,który kiedyś musiał być piękny,a jeśli nie miał na to szansy,to właśnie ją dostał
w pakiecie z szansą na miłość i dom.
Trzymajcie kciuki, by doszedł do siebie 
Dziękujemy Amelce, która nie pozostała obojętna na krzywdę cierpiącego Uszka. Niech dobo wraca!
Lub wysyłając blik – 572 543 396

