Kastracja i sterylizacja to jedyna droga do realnego rozwiązania problemu bezdomności zwierząt. Podczas gdy schroniska i programy typu KROPiK leczą objawy, zabiegi uderzają bezpośrednio w przyczynę.
W miesiącu styczniu i lutym br. – przy wsparciu Powszechnej Sterylizacji – wykastrowaliśmy 20 zwierzaków, w tym głównie koty.

Po czym okazało się, że… zapotrzebowanie jest ogromne i niemal codziennie mamy prośby o pomoc. Na razie musimy samodzielnie zebrać środki na zabiegi – stąd ta zbiórka.
Jej celem jest zebranie środków na:
– zapłatę faktury za zabiegi, które już się odbyły
– kolejne zabiegi
Kastracja i sterylizacja to jedyna droga do realnego rozwiązania problemu bezdomności zwierząt. Podczas gdy schroniska i programy typu KROPiK leczą objawy, zabiegi uderzają bezpośrednio w przyczynę.
Oto dlaczego to rozwiązanie wygrywa:
– Skuteczność, a nie magazynowanie: Schroniska to „poczekalnie”, które pękają w szwach. Sterylizacja sprawia, że nowe zwierzęta po prostu nie przychodzą na świat, by cierpieć za kratami.
– Ekonomia: Koszt jednego zabiegu jest ułamkiem kwoty, jaką gmina wydaje na wieloletnie utrzymanie psa w schronisku czy azylu. To inwestycja, która zwraca się błyskawicznie.
– Etyka: Zapobieganie narodzinom to wyższy poziom empatii niż próba ratowania już skrzywdzonych zwierząt. Oszczędzamy im głodu, chorób i bezdomności, zanim te w ogóle nastąpią.
– Zdrowie i spokój: Zabieg to nie tylko brak potomstwa, to także ochrona przed nowotworami, ropomaciczem i agresją terytorialną.
Podsumowując: Budowanie kolejnych boksów w schroniskach bez powszechnej kastracji to dolewanie wody do dziurawego wiadra. Sterylizacja i kastracja to załatwienie problemu raz a dobrze.
Nie chcemy budować azyli – chcemy sprawić, by były niepotrzebne.
Prosimy o wparcie- tylko poprzez kastracje możemy zmniejszyć problem bezdomności zwierząt.

