Kotka, dla której szukaliśmy pilnie domu tymczasowego została zabrana z ulicy niemal w ostatniej chwili.
Przeprowadzone badania wykazały:
– zapalenie dziąseł,
– zapalenie tchawicy,
– zapalenie oskrzeli i początki zapalenia płuc,
– węzły chłonne powiększone.
Brak apetytu. Wychudzona. W takich warunkach nie miała szans na przeżycie na ulicy. Jedyna – na tą chwilę – dobra wiadomość to ujemne testy. Kicia dostała leki w zastrzykach i kroplówkę. Dzisiaj i jutro kolejna kroplówka i leki. To młoda kotka – ma najwyżej pół roku. Daliśmy jej na imię Boni. Mimo choroby i stresu u Weterynarza jest mrucząca, miziasta i daje brzuszek do głaskania.
Kotka jest bardzo awaryjnie zabezpieczona.
My daliśmy jej szansę, a co dalej?
Szukamy domu tymczasowego, a najlepiej stałego.
Kontakt
572 543 396
Edit: w dniu 22 lutego kotka by la na kontroli. Jest lepiej. Dostała zastrzyki i leki na kolejne 3 dni oraz wzmacniające kapsułki. Nadal kaszle i charczy, ale osłuchowo już lepiej. Trzymajcie kciuki i łapki.
Chętnie przyjmiemy dobrą karmę dla kici.

