Lubaczowskie Serce dla Zwierząt Aktualności Lew- pies z kopalni w Baszni Dolnej

Lew- pies z kopalni w Baszni Dolnej


Dramat goni dramat…. przez kilka dni Pani Justyna i jej mąż szukali pomocy dla psa, który w jakiś sposób znalazł się na kopalni siarki w Baszni i wpadł przez fundamenty na teren budowy. Pułapka bez wyjścia. Przez kilka dni Pani @Justyna dzwoniła do służb i organizacji z prośbą o pomoc. Tylko dzięki determinacji Pani Justyny i wspólnemu działaniu pies został wyciągnięty z pułapki, w którą wpadł. Naszym staraniem oraz dzięki wielkiemu sercu dra Gudza pies trafił do kliniki Us-Wet Lecznica weterynaryjna w Szówsku. Za co ogromnie dziękujemy.
Pies jest zaniedbany, wychudzony, odwodniony, bardzo głodny, z masą kleszczy. W klinice został przebadany, dostał kroplówki i leki.
Nie znamy historii psa, ani tego jak się u nas – w Polsce – znalazł, ale już wiemy że pies prawdopodobnie był bity, mamy do czynienia z agresją lękową.
Mamy doświadczoną osobę, która chce się podjąć pracy z psem i wyprowadzenia go z zachowań, za które może dostać najwyższy wymiar kary 💉. Aby pomoc psu była możliwa musimy kupić kojec. Nie ma możliwości, aby psa w takim stanie i po takich przeżyciach wprowadzić do domu, do stada innych zwierząt.
Kojec to jego jedyna szansa.
Solidny kojec to koszt minimum 2 tys. zł. Budę mamy.
Do tego należy doliczyć koszty badań, odrobaczanie, szczepienia i wyżywienie oraz koszt pobytu w klinice.
Patrzymy w jego zmęczone oczy i się zastanawiamy co my mamy zrobić? Ten pies dostał szansę na nowe życie, ale to są dla nas gigantyczne koszty.
Znowu musimy prosić Państwa o wsparcie – sytuacja psa i nasza jest kiepska 😧
PS. Pies ma kolczyk i czip. Postaramy się dotrzeć do hodowli, może uda nam się dowiedzieć czegoś więcej o tym psie i jego losach.

Polecane wpisy