Gerda
Na początku lipca 2022 roku odebraliśmy od właścicieli na podkarpaciu suczkę labradorkę o imieniu Gerda… wtedy Gerda dostała nowe życie…
Gdy zobaczyliśmy Gerdę na posesji w za ciasnym, pełnym odchodów kojcu, niezadaszonym, stojącym w pełnym słońcu, kojcu w którym były puste miski i „basen” z obrzydliwą zgniłą wodą. Gerdę z przerośniętymi pazurami, guzem na łokciu i ropniem na oku wstrzymaliśmy oddech. Mimo to Gerda powitała nas niezwykle radośnie – jakby rozumiała.”
Jej historia była opisana m.in. tutaj -> https://www.facebook.com/share/p/1BNt97mFeV/
Tak zaczynała się poprzednia zbiórka założona na ratunek dla schorowanej staruszki Gerdy, którą utworzyliśmy w marcu 2024 r. Gerda była już wtedy w domu tymczasowym u ukochanej Cioci Gosi.
Gerda miała wtedy prawie 12 lat i mnóstwo chorób, braki w socjalizacji i w pewnym sensie była dzika. Dzisiaj ma lat 13 i w miejsce wyleczonych chorób przyszły kolejne, a najgorsze to (prawdopodobnie) nowotwór oka, ropiejące dziąsła wymagające usunięcia wszystkich zębów i choroby starcze. Jedno co się nie zmieniło to ogromna chęć życia.
Dzisiaj ponownie prosimy o udostępnianie oraz – w miarę możliwości – wsparcie zbiórki na leczenie staruszki Gerdy:
Niech dobro powraca 
