Dzień Praw zwierzątDzień Praw zwierząt
22 maja 1997 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ochronie zwierząt. To właśnie na pamiątkę tego wydarzenia obchodzimy dziś Dzień Praw Zwierząt – święto ustanowione przez Klub Gaja. Celem tego
22 maja 1997 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ochronie zwierząt. To właśnie na pamiątkę tego wydarzenia obchodzimy dziś Dzień Praw Zwierząt – święto ustanowione przez Klub Gaja. Celem tego
Ogromne podziękowania kierujemy do Pani Danuta Skowyra za podarowanie naszym podopiecznym karmy. Kolejne podziękowania dla Pani Teresa Koza za cudowny domek dla kotów Żwirek dla kotów otrzymaliśmy od Pana Pawła
Czy są tu jacyś miłośnicy układania puzzli, bądź fani pomagania zwierzętom? A może jedno i drugie? Chcemy przedstawić Wam wspaniałą inicjatywę zorganizowaną na rzecz naszego stowarzyszenia przez Panią @Joanna Rozner-Kolasa.
Pamiętacie pięknego rudego psa, który błąkał się w Płazowie?! Nie mieliśmy gdzie go zabrać, nikt nie zaproponował pomocy, nawet na trochę. Jedyne co mogliśmy zrobić i co zrobiliśmy, to wspomóc
Baaaardzo dziękujemy sklepowi Netto w Lubaczowie za zorganizowanie zbiórki karmy i akcesoriów dla naszych podopiecznych oraz Klientom, którym nie jest obojętny los zwierząt. Dziękujemy za otrzymane dotychczas wsparcie i przypominamy,
Edit: Kotek jest pod naszą opieką. Dostał na imię Polduś. Niestety ma złamany ogonek, zupełnie bez czucia i problem z łapka u nasady. Czeka go operacja ogonka. Został zaopatrzony weterynaryjne,
Szanowni Państwo, Przyjaciele naszego Stowarzyszenia…naszych podopiecznych można wspomóc wysyłając malutkiego BLIKa
Wczoraj ( 25.04) odebraliśmy Molly z kliniki. Nasza dziewczynka czuje się dobrze. Mimo to, przez najbliższe kilka dni nadal będzie przyjmowała leki . Molly została bardzo radośnie przywitana przez zwierzaki
W ostatni weekend marca na Podkarpaciu ruszyła Akademia Rzecznictwa dla organizacji pozarządowych! Podczas pierwszego zjazdu uczestniczki i uczestnicy- w tym członkinie naszego stowarzyszenia- wzięli udział w szkoleniu obejmującym wprowadzenie do
Sunia Molly została zabrana ze wsi niedaleko Lubaczowa, przez Dziewczynę, której – jak zobaczyła sunię po raz pierwszy – o mało nie pękło serce i nie potrafiła przestać o niej