Ciocia mówi, że jestem bardzo dzielny. Ja tam nie wiem, o co tyle zamieszania… Przecież zrobiłem tylko to, co każdy rozsądny kociak zrobiłby na moim miejscu-kiedy nasza mama zginęła i zostaliśmy sami, miauczałem tak głośno, aż ludzie nas znaleźli! 

Od tamtej pory pełnię funkcję kierownika ds. odwagi. 
Odkurzacz?
Wielki pies?
Nowa sytuacja?
Jestem pierwszy do wszystkiego i chyba również pierwszy zrozumiałem, że ludzie nie chcą nas skrzywdzić, dlatego zaufałem im najszybciej. 
Teraz mam już tylko jedno zadanie do wykonania: znaleźć swój własny dom. I obiecuję, że będę pilnował domu, rodziny, lodówki i oczywiście bezpieczeństwa przed odkurzaczem.
Bo bohater bohaterem, ale ktoś musi mieć oko na ten sprzęt. 

Czekam na swój dom. Może właśnie na Ciebie? 

Ps.
Toffik korzysta z kuwety, jest odrobaczony, ma ujemne testy FIV, FeLV i Giardia, jest zaszczepiony.
Lub wysyłając blik – 572 543 396

