Dzielimy się z Wami naszą ogromną radością… 
Maja- ta, którą kompletnie zlekceważyli jej opiekunowie, która traciła życie na ulicy w związku z zaawansowanym ropomaciczem- ma prawdziwy DOM.
Historię Mai pokazywaliśmy tutaj:
Maja zamieszkała niedaleko Rzeszowa. Ma kocie rodzeństwo, psie kuzynostwo i brata Juniora
.
Do tego ogromny ogród i mnóstwo rąk do głaskania, tulenia i pokazywania, że Człowiek jest dobry.
Żyje życiem na jakie od początku zasługiwała.
W drodze Mai do nowego domu – za co pięknie dziękujemy – towarzyszyli:
– Ciocia Krystyna, która zgarnęłą krwawiącą Maję z ulicy i zabrała do kliniki, a potem przez kilka dni opiekowała się nią po operacji,
– Ciocia @Natalia, @Dominika, Wujek @Andrzej, którzy odwiedzali Maję, robili zdjęcia i cuda na kiju
żeby znaleźć ten najlepszy dom,
– Ciocia Karolina, która zawoziła karmę,
– Pani Basia i Pan Piotr z Hotel dla psów i kotów Mały Budda Rzeszów, którzy uczyli Maję nowego życia i pięknie przygotowali ją do adopcji.
– wszyscy, którzy wsparliście nas finansowo, abyśmy unieśli koszty leczenia i opieki.
Ogromnie dziękujemy za tą adopcję. Życzymy rodzinie Mai wszystkiego co najlepsze na wspólnej drodze życia 
Niech dobro powraca!

