Dzielimy się z Wami naszą wielką radością…
Ten słodziak na zdjęciu pozdrawia ze swojego domu w Przemyślu. Teraz ma na imię Bruno. Wypatrzyła go Pani Agnieszka z synem. Potem była wizyta w domu tymczasowym, zapoznanie i przygotowania do adopcji.
Bruno ma wspaniały dom, mądry, pracujący nad lękami, aby pies czuł się bezpiecznie i pewnie. Taki dom… wiecie… idealny dla tego konkretnego psa
.
Pięknie dziękujemy za tą adopcję. Życzymy rodzinie Bruno wszystkiego co najlepsze na wspólnej drodze życia 
Niech dobro powraca 
Ps. Każdy nasz adopciak jedzie do domu zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym i przeciwko wściekliźnie, zaczipowany, wykastrowany, zabezpieczona p. kleszczom, z książeczką, umową adopcyjną i wyprawką – bo przecież nie wypada zaczynać nowego rozdziału życia z pustymi łapkami.
