Dla wielu ludzi fajerwerki to kilka minut zabawy. Dla zwierząt – godziny paniki, bólu i realnego zagrożenia życia.
Psy i koty wpadają w silny stres, uciekają, ranią się, dostają ataków paniki i serca.
Dzikie zwierzęta w popłochu porzucają młode, wpadają pod samochody, giną z wycieńczenia.
Ptaki zrywają się nocą do chaotycznych lotów – często kończących się śmiercią.
Fajerwerki krzywdzą także ludzi — szczególnie dzieci, osoby starsze i chore, wywołując lęk, ataki paniki, a dodatkowo stanowią realne zagrożenie: powodują urazy, pożary i wypadki.
To nie jest „nieszkodliwa tradycja”.
To hałas, który zabija.
Możemy świętować inaczej:
pokaz światła
lampiony (bezpieczne dla środowiska)
wspólne odliczanie
cisza i spokój dla tych, którzy nie rozumieją, co się dzieje.
Mrozy, które aktualnie panują są bardzo niebezpieczne dla zwierząt, które nie mają odpowiednich warunków do ich przetrwania. Zwracamy się do wszystkich- widzicie zmarznięte zwierzę – błagamy NIE bądźcie obojętni!
W sprawie młodej, białej suni z lasu, którą ogłaszaliśmy 30 listopada, nikt się do tej pory nie zgłosił. Oczywiście nadal szukamy właściciela, ale też domu tymczasowego (sunia jest zabezpieczona awaryjnie)
Od piątku nasza mała podopieczna dała się już trochę poznać i tak: 1. Zdrowie – bagno u uszach czyli grzybicze zapalenie ucha, do tego młodzieńcze zapalenie pochwy, pokrzywka na brzuchu,