Dzielimy się z Wami naszą wieeelką radością…
Iskierka (Isia) a teraz Tosia – po długiej i wyboistej drodze – trafiła do swojego, cudownego domu.
Dla przypomnienia Iskierkę zabraliśmy z kojca, w którym żyła od urodzenia ze swoją mamą i 4 siostrami. Całe rodzeństwo – ze względu na znikomy kontakt z człowiekiem – było bardzo wycofane, zalęknione i przerażone. Na szczęście udało się je rozdzielić i umieścić w nowym otoczeniu i nowym kocio-psim towarzystwie, ze stałym dostępem do Człowieka. To była bardzo trudna droga i wielkie demony, które Isia (i siostry) musiały pokonać. Iskierka poza tym musiała przejść 2 operacje oczu oraz zabieg sterylizacji (który połączyliśmy z reoperacją prawego oczka). Mimo zmian i stresu Isia trafiła na wspaniałych ludzi, troskliwą opiekę i wzrastała, otwierała się, zaczynała ufać i być ciekawa świata większego niż brudny i ciasny kojec.
Panie i Panowie Tosia spędziła swoje pierwsze Święta w nowym domu u Pani Moniki i jej męża. Zamieszkała za Krakowem. Ma w domu starszą psią siostrę Milę oraz psie koleżanki po sąsiedzku
.
Jesteśmy ogromnie szczęśliwi i pięknie dziękujemy:
– cioci Marcie – za dom tymczasowy, który pomógł Tosi przejść przez najtrudniejszy czas,
– cioci Karolina i Michał – którzy otoczyli Tosię opieką, dali spokój i przestrzeń na regenerację po 2 operacji,
– cioci Natalii – która z ogromnym zaangażowaniem pomagała znaleźć ten najlepszy dom.
Pięknie dziękujemy rodzinie Tosi za tą adopcję i życzymy wszystkiego co najlepsze na wspólnej drodze życia 
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali i starali się pomóc.
Niech dobro powraca 

