Monte został znaleziony na szkolnym podwórku. Ze względu na wycieńczenie i złamany w przeszłości bark prawie nie mógł chodzić. Zabraliśmy go do kliniki, gdzie został przebadany na choroby wirusowe – wyniki ujemne. Z powodu braku miejsca zamieszkał na działkach. Niestety działkowe kocury zaczęły go atakować i odganiać od jedzenia. Dlatego też – mimo bardzo trudnej sytuacji – po kastracji Monte zamieszkał w domu. Pięknie korzysta z kuwety. Koty toleruje, ale towarzystwa nie szuka. Ma dobry apetyt, jest karmiony mokrą karmą ze względu na duże ubytki w uzębieniu. Weterynarz ocenił wiek kotka na 5-6 lat. Został dwa razy odrobaczony i zaszczepiony. Ma założoną książkę zdrowia. Jest oswojony, ale człowieka potrzebuje tylko jak źródło pożywienia. Jest indywidualistą.
Monte szuka domu
Polecane wpisy
Piękna historia na dobranocPiękna historia na dobranoc
Jest 6 stycznia 2023 r. – nie ma śniegu, ale jest baaardzo zimno. Wieś Dębiny koło Narola. Opiekun kilku psiaków, w tym maleńkiego szczeniaka, odchodzi z tego świata. Zostaliśmy poproszeni
Feja adoptowanaFeja adoptowana
Dzielimy się z Wami naszą wielką radością… Feja przeszła długą drogę do zdrowia i długo czekała na swój dom, ale jest… wymarzone miejsce dla Fejci. Teraz swoje nowe, kocie życie
Molly – nasza nowa podopieczna Molly – nasza nowa podopieczna
Edit: Molly po operacji. Dostaje leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyk. Została w klinice do piątku. Przez najbliższe 2 tygodnie jak z jajkiem, a potem będzie już tylko dobrze. Dziękujemy bardzo, ale
