Pamiętacie maleńką Bezę znalezioną w lipcu 2022 roku, z wyłamaną łapką (ostatnie zdjęcie)? Beza najpierw bardzo długo miała łapkę w gipsie, niestety to nie dało oczekiwanych rezultatów i konieczna była operacja, a właściwie dwie. Wiedzieliśmy, że stan łapki nigdy nie będzie idealny, stąd długa rehabilitacja, kontrolne badania co pół roku, suplementy i zastrzyki z kwasu hialuronowego. Wszystko to po to, żeby jak najdłużej uchronić stawy przed zmianami zwyrodnieniowymi i utrzymać sprawność łapki.

