Dwa dni temu ustaliliśmy, że w obecnej sytuacji nie możemy przyjmować pod opiekę żadnych zwierząt, zwłaszcza kotów. Nie mamy domów tymczasowych, adopcji brak, środki finansowe się kończą, czasami też brakuje sił. Los chciał jednak inaczej…
Wczoraj późnym wieczorem dostaliśmy informację, że w pobliskiej wsi znaleziono małą (chyba) kotkę, która ma łapkę w fatalnym stanie. Osoba, która ją znalazła zabezpieczyła na noc, dała pić i jeść, ale nie ma możliwości się nią zaopiekować, ani leczyć. Dzisiaj w południe kicia została przez nas zabrana.
W taki oto sposób mamy kolejną podopieczną. Kicia dostała na imię Chanel. Ma 5-6 miesięcy, waży 1.5 kg. Jest cudowna, miziasta, mrucząca, tuli się, jest mega grzeczna i przyjazna. Była w 2 klinikach na konsultacji i badaniach. Wyniki krwi ok, testy ujemne. Ufff…

Niestety łapki nie da się uratować – jest w znacznej częsci oskórowana, złamana, „martwa” w dotyku i cuchnąca. Kicia dostała antybiotyk, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W poniedziałek rano amputacja, a później rehabilitacja. Na to wszystko potrzeba środków, których nie mamy, dlatego uruchomiliśmy zbiórkę dla Chanelki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/chanel-amputacja
Zbieramy na operację, leczenie pooperacyjne, rehabilitację i dobrą karmę oraz suplementy.
Trzymajcie kciuki i łapki, aby wszystko skończyło się dobrze. Z trzema łapkami da się żyć!
Bardzo dziękujemy:
Julia Hanus za wielkie serce i zabezpieczenie kici na noc i szukanie dla niej pomocy.
Maria i @Bogdan Wasyluk za zabranie kici do kliniki na badania i transport do DT w Przemyślu.
Marta za stawanie na głowie, żeby ją zabezpieczyć weterynaryjnie, ponownie skonsultować, przebadać i przygotować do zabiegu oraz późniejszej rehabilitacji.
Aktualizacja 13.01.2025- kicia jest już po amputacji łapki. Czuje się dobrze. Trzymajcie za nią kciuki!
