Kociaki prosto z drogi…


Czy to się kiedyś skończy… ??😭
Niedziela, ciemna noc, środek drogi… I one. Kocie dzieci siedzące tam jak gdyby nigdy nic. Szybka decyzja- zabieramy. Oho,nie będzie tak łatwo. Maluchy uciekają w rosnące na poboczu krzaki. Po godzinie, milionach ugryzień od komarów-oraz kilku od kociaków- mamy je. Kociaki są bezpieczne w dt.
Nawet nie wiemy,czy to kotki czy kocurki, o wzięciu na ręce nie ma na razie mowy. Dzikuski chowają się w każdą najmniejszą kryjówkę, a na jedzenie i siku wychodzą,kiedy są same i nikt nie patrzy. Długa droga przed nami,ale przecież nie mogły zostać same na jezdni…
Jesteśmy w ciężkiej sytuacji,ale czasami życie decyduje za nas 🤷🏻
Dlatego prosimy o karmę dla maluchów- oprócz ” drogowców” mamy ich jeszcze sporo na stanie 🙏🏻 Można ją zamówić bez kosztów wysyłki, nawet jedną puszeczkę: https://ocalonelapki.pl/lubaczowskie-serce-dla-zwierzat/
Można nas wesprzeć również blikiem na numer tel. 572 543 396
Dziękujemy ❤️❤️❤️

Polecane wpisy